""

3/27/2017

o nas



Wiedziałam, że zaciekawi Cię kim jesteśmy :)

Odpowiedź jest prosta i krótka: zwykłą rodziną, która lubi aktywnie spędzać czas. Jest nas czwórka i podróżujemy wspólnie, jak wiele innych rodzin, po Polsce i Europie.  Uwielbiamy roadtrips, czyli objazdówki bez sztywnych planów. Najbardziej lubimy mało uczęszczane miejsca, ale gdy po drodze mamy duże i znane miasto często też tam wpadamy, by trochę pozwiedzać.


Za planowanie, wszystkie trudne, techniczne sprawy i sytuacje kryzysowe odpowiada mój mąż, bez niego nigdy nic by się nie udało.

Ja zajmuję się oprawą naszych większych i mniejszych podróży, czyli jestem rodzinnym specjalistą od komunikacji, zaopatrzenia, pierwszej pomocy i wyżywienia.

Nasze dzieciaki: Piotrek (teraz 11latek)  i Agusia (prawie 7latka) sprawiają, że podróżowanie nabrało nowego wymiaru. Z dziećmi odwiedzamy miejsca, których podróżując we dwoje nigdy byśmy nie odwiedzili: parki rozrywki, parki wodne i linowe.

O tym wszystkim piszę na naszym, nazwijmy go, info-blogu.  Znajdziecie tu opisy naszych roadtripów, ciekawych miejsc, które zwiedziliśmy z dziećmi, łatwych szlaków w górach i fajnych ośrodków narciarskich.




Dla tych z was, którzy wolą wersję angielską, bez automatycznego tłumaczenia, część wpisów w języku angielskim pod tym  linkiem http://www.acrosseuropewithkids.com/
Przyznam, że ostatnio mało się tam dzieje, ale mam ambitne plany, by wszystkie posty miały swoje angielskie odpowiedniki.

Jak to się zaczęło?

Pomysł na to, by podzielić się z wami wskazówkami i informacjami powstał po naszym powrocie z objazdówki po Danii. Jak wspomniałam to właśnie road trips lubimy najbardziej. We dwójkę przemierzaliśmy Norwegię, Szkocję i południe Francji.

Z dziećmi wybraliśmy się na pierwszą wspólną objazdówkę po Chorwacji dopiero gdy Gusia miała prawie 4 lata w 2015. Każdego roku wybieramy inne miejsce w Europie i zwykle spędzamy w trasie około trzech tygodni. W ubiegłym roku (2017) byliśmy w  słonecznej Italii, przemierzając Toskanię, tym razem z przyczepą. W tym roku naszym celem była Normandia w północnej Francji.


Jacy jesteśmy?


Lubimy aktywnie spędzać czas z dziećmi, na plaży raczej zobaczycie nas grających w siatkę, czy surfujących na desce, niż opalających się w pełnym słońcu.

Nie lubimy wyjazdów organizowanych przez biura podróży.

Lubimy być niezależni - sami tworzymy i dowolnie zmieniamy swoją trasę, nie robimy rezerwacji z wyprzedzeniem (za wyjątkiem wyjazdów na narty ;) dlatego głównie zatrzymujemy się na kempingach. Podczas objazdówek nie zatrzymujemy się w jednym miejscu na dłużej niż 3 dni.

Lubimy góry i te wysokie i niskie chociaż jeszcze nie zdecydowaliśmy się na chodzenie z dziećmi od schroniska do schroniska z plecakami.  Piotra, który teraz ma 11 lat, po raz pierwszy zabraliśmy w góry w chuście jak miał pół roku. Teraz sam dzielnie dotrzymuje nam kroku, wbijając do swojej książeczki kolejne pieczątki z górskich schronisk, do których dotrzemy.

Naszą Gusię, teraz prawie 7letnią, trudniej jest namówić na długie wycieczki po górach, jednak jest pierwsza jeżeli pojawia się szansa na jakieś ekstremalne, jak dla 7latki, doświadczenie. Taka na przykład najwyższa trasa w parku linowym, albo najbardziej szalona zjeżdżalnia w parku wodnym. Już widzę ją za parę lat skaczącą na bungee nad jakimś wodospadem.

Jeżeli chcielibyście się z nami skontaktować, lub macie jakieś pytania - zapraszamy na naszą stronę na facebooku, postaram się odpowiedzieć na każde Wasze pytanie!

Do następnego poczytania!
Dot,
dla przyjaciół Dottie
dla reszty świata :) Dorota Sadowska


 

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 tu byliśmy , Blogger