""

11/27/2017

Wenecja: Camping Miramare

(aktualizacja sierpień 2019)

Wenecja miała stać się naszym pierwszym przystankiem podczas wakacyjnego road tripu po Włoszech. Gdy przed wyjazdem szukaliśmy campingów w okolicy Wenecji od razu zwróciliśmy uwagę na campingi w okolicach Punta Sabbioni. Powód był prosty - blisko do Wenecji i co równie ważne - taniej niż w Wenecji. 
 
Wybraliśmy Camping Miramare. Dlaczego?
 
Ze względu na bliskość przystanku tramwajów wodnych ( niecały kilometr – 15 minut spaceru, lub szybki dojazd rowerami) 
 
info: O tym dlaczego jest to według nas ważne przeczytacie we wpisie Wenecja z dziećmi.
 
Nie bez znaczenia była też cena. Dzieci od 2 do 10 lat miały tam zniżki, ceny do końca czerwca też były niższe. Podobnie jest i w 2019 - do 06 lipca dorośli: 7,40 euro, dzieci: 2-10 lat 5 euro plus cena za piazzolę 16 euro.
 
Dla porównania na dużym campingu również w okolicy (Marina di Venezia), z bardzo rozbudowanymi basenami i atrakcjami dla dzieci w cenie, koniec czerwca 2019 to już wysoki sezon z ceną za piazzolę dwa razy wyższą (32,50 euro) plus do tego dorośli płacą 13,30 euro, a dzieci od 5 lat w górę płaca 9,60 euro. 
 
Jeżeli jednak w okolicach Wenecji chcielibyście z dziećmi zostać dłużej i szukacie rozbudowanych basenów to warto rzucić okiem na camping Marina di Venezia.
 
 Jak widzicie warto jest dokładnie przestudiować cenniki!
 

plaża w okolicach Wenecji




Camping Miramare
 http://www.camping-miramare.it/en/ 


W opiniach na google maps oceniony na 4 i pół gwiazdki (474 opinie sierpień 2019) przede wszystkim goście chwalą ten camping za czystość.

kemping w pobliżu Wenecji: Camping Miramare w Punta Sabbioni
camping w pobliżu Wenecji: Camping Miramare w Punta Sabbioni
Camping Miramare miał jeszcze jedną zaletę - w interesującym nas terminie (koniec czerwca) nie było tam wymogu minimalnej długości pobytu. Bardzo nam to pasowało, bo na zwiedzanie Wenecji chcieliśmy poświęcić dwa, trzy dni. Dla porówniania w tym samym czasie na Campingu Marina di Venezia obowiązywała 7- dniowa minimalna długość pobytu (minimum stay).
 
info: W tym roku (2019) na Miramare jest opcja weekendowa: opuszczacie piazzolę do 18.00 i płacicie tylko za samą piazzolę.
 
wskazówka: zawsze dokładnie czytajcie cenniki campingów, lub jeżeli rezerwujecie z wyprzedzeniem, dowiedzcie się mailowo jakie są ceny; każdy camping rządzi się swoimi prawami, z pewnością tam gdzie są rozbudowane baseny, ceny będą wyższe i uzależnione nawet od dnia miesiąca. Jeżeli nie jesteście pewni, warto dopytać, czy obowiązuje minimalna długość pobytu na campingu ( tzw miniumum stay). Przeglądając oferty włoskich kempingów często spotkałam się na przykład z 7 dniowym minimum stay. W terminie naszego przyjazdu w Miramare nie było żadnych wymogów odnośnie długości pobytu.(info w ich cenniku)

Żartowaliśmy, że to camping taki…emerycki – spokojny i cichy - niemniej jednak idealny dla nas, bo bez wieczornych animacji i głośnej muzyki. 
 
Jego główną zaletą były ładnie zacienione piazzole, oraz fakt, że było tam naprawdę czysto, a dodam, że zawsze zwracam na to uwagę. Dodatkowo pod koniec czerwca chętnych do korzystania z basenu można było policzyć na palcach, także nasze dzieci pływały w mniejszym basenie dla dzieci zupełnie same!

Plusy:

bliskość przystanku tramwajów wodnych

cisza i spokój,

bardzo czyste, regularnie sprzątane sanitariaty




ładnie zacienione piazzole z łatwym wjazdem dla kamperów i przyczep





Basen czysty, (odnowiony w 2015) plastikowe leżaki, bez żadnych pokryć, co wydaje mi się bardziej higieniczne niż leżaki z „pseudo” poduszkami plastikowymi, które również widzieliśmy na innych campingach..

również leżaki pod parasolami


20 minut pieszo od kempingu ogromna plaża (możliwy dojazd autobusem z campingu)


wypożyczalnia rowerów na miejscu

Możliwy dojazd busem (shuttle bus) z campingu do przystanku tramwajów wodnych płynących do Wenecji i na wyspy.  My dojeżdżaliśmy rowerami, w zasadzie pieszo można się tam dostać w 20 minut.

Sympatyczna i pomocna obsługa w recepcji

Dobrze wyposażony sklepik (mini-market)w którym jest „bardziej europejskie” pieczywo


Ciekawostka: Bardziej na południu Włoch bagietki, chleb, czy bułki są niesłone. Dorośli się przestawią, natomiast spróbujcie przekonać dzieci,  że ta bułka jest toskańska i taka…regionalna. Założę się, że usłyszycie błeeee..Na szczęście pizza jest zawsze i wszędzie dobra.

Boisko (niezbyt duże, ale zacienione) do gry w siatkę

Check out o 12.00 (z miejsc campingowych) dzięki temu możecie jeszcze zwiedzić Wenecję rano i gdy zacznie się upał możecie się wymeldować z campingu i godziny największego skwaru spędzić w trasie do następnego punktu.
 
Minusy

Brak drzew w pobliżu basenu i brak naturalnego cienia, ale w sumie nie ma przez to liści w wodzie.

Basen dosyć mało atrakcyjny. Na pewno na dłuższy pobyt byłby nudny dla dzieci (mamy porównanie z innymi kempingami) Były tylko dwie zwykłe zjeżdżalnie do wody i do tego umieszczone tak wysoko nad wodą, że mniejsze dzieci (nawet nasza 6latka) wpadały z impetem do wody, a jak wiecie niektóre dzieci, szczególnie maluchy niekoniecznie lubią moczyć całą głowę.

Do basenu nie można zabierać zabawek dmuchanych, ale ponieważ byliśmy w basenie tylko my, plus czasem kilka innych osób, ratownik pozwolił dzieciom pluskać się z dmuchańcami.

Basen był zamykany na sjestę. To było bardzo słabe, bo właśnie w tych godzinach jest strasznie gorąco i dzieciaki miały wielką ochotę popływać, a tu niestety pan ratownik ma sjestę…czyli od 13.00 do 15.00 basen zamknięty.

Woda wydawała się chłodniejsza w porównaniu z wodą w basenach na innych kempingach na których zatrzymywaliśmy się. Choć na stronie zapewniają, że woda w basenie jest podgrzewana, być może tylko w wysokim sezonie.

trochę mały plac zabaw (przy boisku do siatkówki)

Ogólnie pomimo minusów, które wymieniłam, Camping Miramare polecamy na krótki pobyt z dziećmi. Jest to idealna baza wypadowa do zwiedzania Wenecji i okolicznych wysp.

Świetnie się też sprawdzi dla osób podróżujących bez dzieci. Jest cicho, czysto i spokojnie. Przynajmniej pod koniec czerwca!





2 komentarze:

  1. zazdroszczę i podziwiam:-)
    Będę we włoszech na pocz. maja i mam kilka pytań.
    Jak przemieszczaliście się z kempingu do np werony czy florencji lub pizy ?
    samochód, autobus, pociąg?
    Pzdr
    Karol

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 tu byliśmy , Blogger