""

1/02/2018

Włochy: jak zaplanować wyjazd z dziećmi

Dla tych z was, którzy właśnie planują tegoroczny urlop i marzą o wakacjach z dziećmi we włoskim klimacie przygotowałam parę istotnych wskazówek odnośnie wyboru terminu wyjazdu.



cyprysowa alejka Toskania

Sierpień we Włoszech? Nie, dziękuję...


Żelazna zasada dla wybierających się do Włoch latem brzmi: unikajcie wyjazdu do Włoch w sierpniu. Po pierwsze, Włosi masowo wyjeżdżają wówczas na urlopy - we wszystkich nadmorskich miejscowościach, na kempingach, w aquaparkach i parkach rozrywki panuje jeszcze większy ruch.

Dla zwolenników spontanicznych wyjazdów, czy objazdówek, wyjazd do Włoch bez rezerwacji w sierpniu zazwyczaj równa się kłopoty.

Po drugie, o ile czerwiec, czy początek lipca to we Włoszech jeszcze tzw średni sezon, to sierpień jest już zdecydowanie w wysokim sezonie i w związku z tym ceny są również wyższe.

Po trzecie, rzut oka na miesięczne wykresy temperatur we Włoszech pokaże wam, że sierpień jest zazwyczaj bardziej upalny i burzowy. Weźcie to pod uwagę jeśli planujecie, na przykład, wyjazd pod namiot z dziećmi w sierpniu. My doświadczyliśmy szalejących burz i ulewnego deszczu pod namiotem, co prawda nie we Włoszech, ale w Chorwacji, na kempingu pod drzewami i zapewniam was, że nie było to doświadczenie warte polecenia. I stare, harcerskie sztuczki z saperką nic nie dadzą, bo ziemia jest tak zbita i twarda, że ciężko w nią wbić nawet szpilkę do namiotu.

Jaki termin wybrać, jeżeli, tak jak my, macie dzieci w wieku szkolnym? 
Otóż, naszym zdaniem, najlepiej udać się do Włoch już pod koniec czerwca, lub od razu na początku lipca. Jest to, według nas, optymalny termin na wakacje we Włoszech z dziećmi. Tym bardziej jeżeli planujecie objazdówkę i nie chcecie wiązać się rezerwacjami.

My, wyjeżdżając z Polski dzień po zakończeniu roku szkolnego, 24 czerwca , mieliśmy tylko jedną 3-dniową rezerwację planowaną na drugi tydzień pobytu w okolicy Florencji. Tak naprawdę nie mieliśmy ustalonej, sztywnej trasy. Naszym celem była Toskania, a inne punkty na trasie mieliśmy wybierać w zależności od pogody, lub tego, co nas zaciekawi.


Gdybyśmy planowali wakacje  z dziećmi w sierpniu wyjazd bez rezerwacji prawie na pewno zmieniłby się w dramatyczne poszukiwanie kempingów, lub kwater. Dlaczego? Otóż jak już wspomniałam, Włosi całymi rodzinami wyjeżdżają wówczas na urlopy. W pierwszej połowie lipca większy ruch na kempingach był tylko podczas weekendów, kiedy to Włosi wyjeżdżali na dwa dni z miast.
Pamiętam jeden kemping w górach, na którym w sobotę w kilka godzin wokół naszej przyczepy wyrosła wioska namiotów, nie wspominając o towarzyszących tej wiosce plastikowych stołach rozstawionych w rzędzie pod naszymi oknami. Szykowała się impreza w gronie przyjaciół. Przy czym, ustalmy to, taka ,,impreza" to we Włoszech tak ponad 20 osób i poziom decybeli adekwatny.

Wcześniejsze rezerwacje? Niekoniecznie...

Ta część wpisu zainteresuje tych z was, którzy lubią spędzać wakacje na kempingach. Gdy wyjeżdżaliśmy tylko we dwoje, zawsze bez rezerwacji, mniejszą wagę przywiązywaliśmy do tego, gdzie rozbijemy namiot, albo wynajmiemy pokój - zawsze coś się znalazło. Odkąd jednak jeździmy z dziećmi jest inaczej.

Przed naszym wyjazdem nie znaleźliśmy odpowiedzi na pytanie: czy trudno jest we Włoszech znaleźć miejsca na kempingach jadąc bez wcześniejszych rezerwacji w terminie koniec czerwca, początek lipca. Teraz mogę z doświadczenia napisać, że na wszystkich kempingach, na których zatrzymaliśmy się pod koniec czerwca i na początku lipca było zawsze sporo wolnych miejsc, wyjątkiem jest kemping nad Gardą, ale tam byliśmy w połowie lipca. Tak więc gdybyśmy jechali do Włoch pod koniec czerwca i w tym roku - również nie robilibyśmy żadnych rezerwacji.

Czerwiec - niski sezon

Wyjazd w czerwcu to również niższe ceny na kempingach. Zwykle do końca czerwca Włosi mają ceny jak przed sezonem (tzw  low season). Na niektórych kempingach nawet w pierwszym tygodniu lipca był jeszcze niski sezon (low season), a w północnych Włoszech, na kempingu w górach, nawet do połowy lipca trwał tzw średni sezon, również z niższymi cenami.

Nie będzie pewnie dla was niespodzianką jeśli powiem, że najbardziej oblegane kempingi w północnej cześci Włoch, to te w rejonie jeziora Garda. Także jeżeli zależy wam na konkretnym kempingu właśnie nad Gardą, lub jeżeli wybieracie się w tamte okolice w drugiej połowie lipca, proponujemy byście zrobili wcześniejszą rezerwację. My byliśmy nad Gardą w terminie 10/07-13/07 i już około 90% miejsc było zajętych. Jednak wydaje się, że w pierwszej połowie lipca gdzieś zawsze znaleźlibyście miejsce, bo nad Gardą kempingów jest mnóstwo.

Jeszcze dosyć istotna informacja: w północnej części jeziora Garda znacznie trudniej o wolne miejsca kempingowe, gdy przyjedziecie bez rezerwacji. Nasi znajomi byli nad północną Gardą pod koniec lipca (też bez rezerwacji) i wszystkie miejsca były zajęte. Nie bez znaczenia jest też fakt, że okolice Torbole to znane i bardzo popularne miejsce wśród windsurferów.

Wskazówka: Jeżeli planujecie wakacje pod namiotem/kamperem/z przyczepą we Włoszech, to możecie zaryzykować i pod koniec czerwca i na początku lipca jechać w ciemno. Jeżeli zależy wam na konkretnym kempingu nad Gardą - zróbcie wcześniej rezerwację.

Jeżeli interesują was opisy kempingów, na których zatrzymaliśmy się podróżując po Włoszech, poniżej znajdziecie linki do wpisów:
1. Kemping Miramare (Wenecja) opis kempingu TUTAJ
 


miejsca kempingowe na kempingu Miramare

2.Kemping Norcerni Girasole (Florencja) opis kempingu TUTAJ


3.Kemping Valle Gaia (Piza/Siena/Lukka)
opis kempingu TUTAJ


camping Valle Gaia Toskania



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 tu byliśmy , Blogger