""

10/23/2017

Pieniny z dziećmi: Sokolica

Pieniny

W cyklu ,,Góry z dziećmi” będziemy opisywać szlaki i miejsca w polskich górach, gdzie byliśmy z dziećmi, zawsze z zaznaczeniem poziomu trudności danego szlaku. We wpisie znajdziecie również wartościowe linki do innych blogów i stron opisujących różne górskie szlaki, również i takie, które nadają się dla dzieci.

W październiku 2017 wybraliśmy się na trzy dni po raz pierwszy w Pieniny. Nasz 10letni syn był już z nami w Tatrach, Bieszczadach i Karkonoszach, tak więc znaliśmy jego możliwości jeżeli chodzi o długość wędrówki. Wielką niewiadomą była w tym roku Gusia, która jako 6latka po raz pierwszy miała przejść z nami cały szlak na własnych nogach.

Ponieważ w październiku dzień jest coraz krótszy, staraliśmy się tak zaplanować trasę, by przed zmrokiem zejść z gór i trafić do któregoś ze schronisk.

Świetnym źródłem informacji o szlakach w Pieninach była dla nas strona Karola Nienartowicza. Tam też widzieliśmy świetne zdjęcia i oczywiście chcieliśmy na własne oczy przekonać się jak naprawdę wyglądają te miejsca. Tak więc jeżeli zastanawiacie się nad Pieninami na początek polecamy super wpis na tym blogu karolnienartowicz.blog.pl/10-najpiekniejszych-szlakow-w-pieninach/

Dzień pierwszy

Krościenko – Czertezik- Czerteź – Sokolica – Szczawnica – Krościenko (5 godzin wędrówki z dziećmi)
Nasze przybliżone czasy przejścia:
10:30 – 12:30 szlak zielony Krościenko - Czertezik/Czerteź(2h)
12.30 – 13.30 szlak niebieski Czertezik –Sokolica (1h)
14.00 -16.00 zejście z Sokolicy z przeprawą przez Dunajec, do schroniska Orlica w Szczawnicy (2h)

Pieniny

Pierwszego dnia naszym celem była Sokolica, szliśmy od strony Krościenka na Czertezika. Pieniny nie są wysokimi górami, więc w zasadzie trasa ta nie powinna stanowić dla starszych dzieci problemu.

Samochód zaparkowaliśmy na rynku w Krościenku i stamtąd udaliśmy się na szlak. Szlak zielony na Czertezik (772 m n.p.m.) w teorii zajmuje 1 h 15min nam z dziećmi podejście zajęło 2h. Z Czertezika niebieskim szlakiem poszliśmy na Sokolicę (742 m n.p.m.) w teorii ma to zająć 1/2 h nam z dziećmi zajęło 2 razy tyle.


Ciekawostka: Fragment szlaku (Czertezik-Sokolica) jest częścią słynnej Sokolej Perci utworzonej w 1926 roku i początkowo nazywanej Pienińską Orlą Percią.

Na znaczniku na szlaku na Sokolicę zauważycie napis: uwaga szlak eksponowany. Brzmi poważnie. Rzeczywiście musicie miejscami liczyć się z czekającą dzieci wspinaczką po stromych fragmentach, ale jest to szlak zabezpieczony poręczami i o ile jest sucho jest do przejścia z dziećmi.(u nas 6 i 10lat)
Z Sokolicy zeszliśmy niebieskim szlakiem w stronę Szczawnicy, pod koniec szlaku jest przeprawa flisacka przez Dunajec czynna od 10/04/2017 -31/10/2017. (2017 po 3 zł od osoby dorosłej 1,50 dzieci także zabierzcie gotówkę)


Wskazówka: na Sokolicę możecie wejść również od strony Szczawnicy, zaczniecie wówczas od przeprawy łodzią przez Dunajec i będziecie podchodzić niebieskim szlakiem. W sezonie szlak ze Szczawnicy na Sokolicę i z powrotem jest bardzo oblegany przez turystów.

Pieniny Sokolica
 
Szlak na Sokolicę podobał mi się najbardziej, chyba ze względu na rozległe panoramy ze szczytów. Po wspinaczce przez las wejście na odsłonięty szczyt jest najlepszą nagrodą również dla dzieci.

Podejście z dziećmi od strony Krościenka było bardzo dobrym wyborem ze względu na różnorodność wysokości, po stromych podejściach były łagodniejsze kawałki. Podejście od strony Szczawnicy to w większość przystosowany szlak z poręczami, schody z poręczami, kamienie z poręczami cały czas pod górę i w lesie. Wydaje mi się, że dzieci wchodząc pod górę po tych schodach szybciej by się znużyły i zmęczyły, a nas zamęczyłyby pytaniem: Jak długo jeszcze będziemy szli po tych schodach?.

wskazówka: Długie podchodzenie po schodach z poręczami jest mniej ciekawe dla dzieci niż niezobowiązująca ścieżka przez las.

Wejście na porośnięty lasem szczyt Sokolicy wymaga wspinania się dość stromo po kamieniach. Na szczycie czekają na was bardzo malownicze widoki na przełom Dunajca. Od strony Dunajca są barierki, a zbocze jest niemal pionową skałą także należy szczególnie uważać na dzieci. Sokolica nie jest też przyjazną górą, gdy pada, bo o poślizgnięcie się na mokrych kamieniach bardzo łatwo.

Wskazówka: wejście na szczyt skąd rozciąga się widok na Dunajec i okoliczne pasma górskie jest płatne (budka strażnika przed wejściem na końcową część szlaku)

Z Sokolicy schodziliśmy niebieskim szlakiem w stronę Szczawnicy. Szlak jest początkowo dość stromy i schodzicie po kamieniach, potem idzie się lasem po szerokich schodach z poręczami, albo bez, ale zawsze po przystosowanej ścieżce. Cały czas w dół, nie ma płaskich łączników.









Na stronach poniżej znajdziecie dobrze opisane i udokumentowane zdjęciami przejście szlakiem

http://kroscienko.pl/turystyka/szlaki-turystyczne/
http://www.krajoznawcy.info.pl/z-kroscienka-na-czertezik-39790
http://tropster.pl/pieniny-sokola-perc
http://gorskazawierucha.pl/pieniny/korony-czertezik-sokolica/

Jeżeli planujecie przejście wąwozem Homole i wejście na Wysoką zajrzycie do drugiej części opisu naszego weekendu w Pieninach TUTAJ
W trzecim i ostatnim wpisie przeczytacie o naszym wejściu z dziećmi na Okrąglicę (szczyt Trzech  Koron).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 tu byliśmy , Blogger