""

5/02/2018

Jezioro Garda z dziećmi


Jezioro Garda, największe we Włoszech i największe jakie do tej pory widzieliśmy, co roku przyciąga wielu turystów z całej Europy. Okolice Lago di Garda szczególnym powodzeniem cieszą się wśród Niemców i Austriaków, dla których dojazd tam jest łatwy i szybki. Co ciekawe, również i Polacy często wybierają wakacje nad Gardą, a niemal każde biuro podróży ma w swojej ofercie wakacje w domkach na kempingach w okolicach Gardy.


Gardę polecili nam znajomi, którzy kilkukrotnie spędzali tam wakacje z dziećmi. Słyszeliśmy wiele pozytywnych opinii, przede wszystkim na temat infrastruktury, ścieżek rowerowych i przepięknych widoków. Podczas naszej objazdówki w ubiegłym roku postanowiliśmy zatrzymać się na parę dni w okolicach Lazise, by sprawdzić, czy i nas Lago di Garda również zachwyci.

Ten wpis polecam do przeczytania tym z was, którzy zastanawiają się, czy wybrać się w tym roku nad Gardę latem na dłużej. Mam tutaj na myśli miasteczka i kempingi bezpośrednio nad Gardą. Domy wakacyjne, które można wynająć kilkanaście kilometrów od jeziora, to zupełnie inna historia. Pamiętajcie jednak, że jest to bardzo subiektywna opinia, na którą niemały wpływ miał fakt, że nad Gardą byliśmy z dziećmi w połowie lipca.



Spokojny wieczór nad Gardą? Naprawdę?

W sezonie wakacyjnym ilość turystów wypoczywających nad Lago di Garda jest ogromna, a obejrzenie zachodu słońca i samotne kontemplowanie natury nad jeziorem raczej niewykonalne, przynajmniej tam, gdzie my byliśmy.  Jezioro po wschodniej stronie jest ściśle obudowane campingami, a okoliczne miasteczka mają atmosferę podobną do imprezowo-rodzinnej atmosfery naszego Półwyspu Helskiego. I tak jak na Helu, każda miejscowość ma swoją specyfikę i grupę docelową. A główną grupą tak tłumnie odwiedzającą w wakacje okolice jeziora Garda są rodziny z dziećmi, co bezpośrednio przekłada się na liczbę atrakcji kierowanych właśnie do dzieci.



Parki rozrywki nad Gardą

Jadąc drogą wzdłuż Gardy co chwilę będziecie mijać ogromne bilboardy reklamujące wszystkie możliwe parki rozrywki i aquaparki w okolicy. Wasze dzieci co chwilę będą krzyczały podekscytowane, że one tam koniecznie chciałyby pójść, a wy będziecie zastanawiać się jak przetrwać w tym tłumie i ile was to w sumie będzie kosztować.

Jeżeli jednak planujecie objazdówkę po Włoszech z dziećmi, a Garda jest po drodze, warto zatrzymać się na parę dni, by skorzystać z atrakcji jednego z parków rozrywki w okolicy.  A jest w czym wybierać. Właśnie nad jeziorem Garda znajduje się jeden z najbardziej obleganych parków rozrywki w Europie, czyli Gardaland, zajmujący ósme miejsce na liście najczęściej odwiedzanych europejskich parków rozrywki (około 3 milionów osób rocznie).

Gardaland mały nie jest – zajmuje teren 60 hektarów! Mimo tego, że mieliśmy Gardaland ,,za rogiem" zrezygnowaliśmy z wizyty w tym parku rozrywki. W połowie lipca, gdy żar leje się z nieba raczej nie myśli się o rollercoasterach, a o aquaparkach i zjeżdżalniach wodnych. Także odwiedziliśmy Caneva Aquapark (o tym już wkrótce!)


wskazówka: jeżeli planujecie pobyt nad Gardą na kempingu w wakacje pamiętajcie, że naprawdę warto zrobić rezerwację, szczególnie jeżeli zależy wam na konkretnym kempingu. My przyjechaliśmy bez rezerwacji w połowie lipca i 90% miejsc kempingowych było zajętych. Wiele miejscówek było zajętych, mam wrażenie, na całe lato przez niemieckie i austriackie rodziny. Bo kto zabierałby termomix (wielofunkcyjny robot do gotowania i przyrządzania potraw) jadąc na tydzień, czy dwa do Włoch?  


Aktywny wypoczynek nad Gardą. Zabieramy rowery. Naprawdę?

Jeżeli zastanawiacie się, czy zabierać rowery jadąc nad Gardę w wakacje, by razem z dziećmi (poniżej 10 lat) jeździć na wycieczki rowerowe, to zastanówcie się dwa razy. My w lipcu, podczas naszych trzech dni nad Gardą, zrobiliśmy tylko jedną wycieczkę z dziećmi wzdłuż Gardy, po ścieżce rowerowej nad jeziorem. Mimo, że było to późnym wieczorem, czyli słońce nie przypiekało, jednak wilgotność powietrza i brak wiatru nie zachęciły nas do kolejnych rowerowych eskapad. Tym bardziej, że ścieżki rowerowe przynajmniej w rejonie, w którym byliśmy (Lazise) nie są zbyt dobrze dostosowane dla małych dzieci.

Mamy porównanie jak mogą wyglądać ścieżki rowerowe przyjazne dzieciom, bo jeździliśmy po takich ścieżkach nad jeziorami w Austrii. Ścieżki rowerowe nad Gardą, przynajmniej te, które widzieliśmy w rejonie Lazise, według nas, nie nadają się na rodzinne wycieczki z dziećmi.


Po pierwsze, na ścieżkach rowerowych nad Gardą panuje spory ruch – może nie są to tabuny przejeżdżających rowerzystów, ale za to ci którzy pomykają tymi ścieżkami to w większości profesjonalnie wyglądający rowerzyści i oni raczej nie jeżdżą wolno. A 5latka na rowerze ma różne pomysły. Przynajmniej taka 5 latka jak nasza.

Po drugie, główne trasy rowerowe przy jeziorze, które udało nam się zlokalizować, biegną wzdłuż asfaltowej drogi, często jedzie się też po prostu szosą, co kompletnie nie jest bezpieczne dla dzieci przy ruchu jaki tam panuje. Nad samym brzegiem jeziora jest ścieżka, którą można przejechać, ale nie wyglądała jakby ją ktoś zaprojektował (2017)- raczej była to ścieżka ,,wydeptana" przez turystów wypoczywających na campingach przy jeziorze. ,,Ścieżka" ta, na trasie przez Bardolino do Gardy, nagle się urywała i dalej prowadziła brzegiem kamienistej plaży.

Zabierając rowery nie planowaliśmy całodniowych wycieczek po górach z dziećmi. W ponad 30-stopniowym upale strome podjazdy pokonują tylko entuzjaści, którzy przyjechali nad Gardę na trening wydolnościowy.

Myśleliśmy jednak, że nad południową Gardą w okolicach Lazise, gdzie jest dość płasko, bez ostrych podjazdów, będziemy mogli zorganizować wycieczki z dziećmi do okolicznych miasteczek po ścieżce rowerowej brzegiem jeziora. Teraz już wiemy, i tą informacją się z wami dzielimy, że nie znaleźliśmy tam ścieżek rowerowych dostosowanych do rodzinnych eskapad.


Ale… jeżeli lubicie ekstremalne zjazdy rowerowe, macie doświadczenie, kondycję i dobry rower i kask, a na dokładkę marzą się wam widoki jak z folderów firm sprzedających rowery górskie – koniecznie zainteresujcie się trasami rowerowymi wokół Gardy, szczególnie w jej północnym krańcu.



Zjazd rowerowy z Monte Baldo

Jeżeli pasjonujecie się MTB i lubicie trudne technicznie zjazdy, poszukajcie informacji o trasach rowerowych z Monte Baldo. Mąż, który wybrał się wcześnie rano na Monte Baldo zaliczył zjazd rowerowy jedną z trudniejszych tras  i stwierdził, że miejscami poziom adrenaliny skakał ekstremalnie. Co ciekawe z Monte Baldo są też trasy zjazdowe łatwe, kolejką wjeżdżała między innymi rodzina ze starszymi dziećmi – więc być może z nastolatkami jak najbardziej się da. Być może za parę lat to sprawdzimy.



wskazówka: Kiedy można wjechać na Monte Baldo z rowerami? Otóż wjazdy z rowerami są możliwe tylko o określonych godzinach. W sezonie 2018 (marzec -listopad)  08:15  08:45  09:15 15:15  16:15 17:15 (do 07 października 2018) – 17:15 Przy czym o 9.15 i 16:15 wjazdy kosztują 5euro więcej (25euro) pozostałe godziny: wjazdy z rowerami 20 euro. Gdyby ktoś się nie domyślał to jest to one way ticket ;) czyli bilet w jedną stronę. więcej informacji odnośnie cen i godzin wjazdu kolejką tutaj:  Monte Baldo

Na zdjęciu poniżej macie dowód na to, że, jak już wspomniałam, nad Gardą nigdy nie jesteś sam. Pierwszy, poranny wjazd kolejką dla rowerzystów i chętnych nie brakowało.




Północny kraniec jeziora Garda - raj dla windsurferów 

Jezioro Garda, największe we Włoszech, ma jeszcze jedną wielką zaletę. Północna jego część, czyli okolice Torbole to raj dla windsurferów. Tam naprawdę wieje!

Jeżeli wy, lub wasze dzieci pływacie na deskach, to nad północną Gardą nie będziecie smętnie snuć się po brzegu czekając na wiatr, jak to często ma miejsce u nas na Helu w Chałupach. Czy można chcieć czegoś więcej niż błękitne niebo, pełne słońce i wiatr?

Jednak to, że północna Garda to mekka windsurferów ma również i minusy – bardzo trudno tu o miejsca na kempingu, czy pokoje/apartamenty do wynajęcia w sezonie wakacyjnym.

wskazówka: Jezioro Garda na północy jest według mnie bardziej urokliwe - góry niemal wyrastają z jeziora i widoki są imponujące. Okolica na północy Gardy jest też mniej zatłoczona, bo baza noclegowa jest znacznie mniejsza. 

Popływamy w jeziorze? Naprawdę?

Austria…krystalicznie czyste jezioro, na brzegu soczyście zielona, przystrzyżona trawa, wokół góry…. Włochy… mętne, ciepłe jezioro, kamienie i kamulce na brzegu, niedopałki między kamieniami, kapsle, a co kryje się w jeziorze? Zdechłe rybki, mało świeży zapach ryb, szarobrązowobiały szum przy brzegu, a w jeziorze może szkło (?) brrr…

Nasze dzieci, które uwielbiają wodę, mając do wyboru kąpiel w Gardzie, a kąpiel w basenie na kempingu (z tylko jedną zjeżdżalnią) nawet się nie zastanawiały. Co więcej, mój mąż, który jest pierwszy jeżeli można wskoczyć do każdego jeziora, w Gardzie wykąpał się raz i stwierdził, że woda jest zdecydowanie za ciepła i za mętna.



Wakacje nad Gardą

Jeżeli planujecie wakacje z dziećmi i nie zniechęcają was tłumy turystów i koszty biletów wstępu do parków rozrywki i aquaparków  – wyjazd nad Gardę sprawdzi się doskonale. Nad Lago di Garda wasze dzieci nie będą się nudzić! Jeżeli lubicie atrakcje kempingowe, animacje, zajęcia w klubach dla dzieci na campingu, fajne baseny ze zjeżdżalniami, a wieczorem imprezy do późna – dyskoteki i zabawy dla dzieci – to wszystko znajdziecie nad Gardą!

Jeżeli poszukujecie ciszy i spokoju - wybierzcie pobyt nad Gardą poza sezonem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 tu byliśmy , Blogger